Co łączy słowika i gejszę?
31 październik 2012
Jeśli mamy już za sobą okłady z byczej spermy, odżywiliśmy skórę kremem wyprodukowanym z ludzkiego łożyska, to pora sięgnąć po kolejne intrygujące kuriozum kosmetyki. Japońska gejsza o śnieżnobiałej cerze zdradzi nam swój sekret. W dłoniach trzyma niewielkie pudełeczko, a w nim – coś dla prawdziwych znawców.

Japońska kultura zna dwa podstawowe symbole piękna: słowika, ptaka o niewiarygodnie pięknym głosie oraz gejszę, kobietę tyleż piękną, co wyrafinowaną intelektualnie i estetycznie. Rzecz w tym, że oba te symbole piękna pozostają w ścisłym związku. Łączy je ni mniej ni więcej... guano.
 


designonteskin.com

Proteaza, lipaza oraz mocznik i guanina – zestaw małego chemika? Z pewnością te związki biochemiczne są dostępne w wielu laboratoriach, ale akurat ta konkretna mieszanka ma zbawienne właściwości na cerę, w przyrodzie występuje zaś w odchodach słowika.

Mlecznobiała, nieskazitelna cera gejsz nie jest dziełem przypadku. Japońskie kurtyzany przez stulecia stosowały specjalne maseczki, aby wybielić twarze. Robiły je używając właśnie sproszkowanych odchodów słowika.

Szczególny aspekt tej dziwnej maseczki to zawartość składnika DNA – guaniny, aminokwasu o właściwościach wybielających i odmładzających. Proteaza również działa depigmentująco, a co za tym idzie wyrównuje koloryt naskórka. Lipaza natomiast poradzi sobie z nadprodukcją sebum i oczyści pory (rozpuszcza tłuszcze). A co z mocznikiem? Doskonale nawilża i ma działanie przeciwbakteryjne, a dodatkowo delikatnie złuszcza martwy naskórek.

Oczywiście w gabinecie kosmetycznym nie musimy się obawiać odpychającego, śmierdzącego zabiegu. Nikt nie nałoży nam na twarz papki ze świeżymi ptasimi odchodami. Do produkcji preparatu użyto wprawdzie słowiczego guana, ale najpierw zostało ono sproszkowane i wysuszone, a następnie wyciągnięto zeń ekstrakt składniki aktywne. Ekstrakt ten zmieszano z masłem Shea i z zieloną herbatą, następnie poddano działaniu promieni UV. I oto w dłoniach kosmetologa znajduje się specyfik pod zgrabną nazwą Guano.

Dziś zabieg „Geisha Facials” jest szczególnie popularny w Wielkiej Brytanii. Do jego stosowania przyznały się celebrytki takie jak Victoria Beckham i Oprah Winfrey. Kuracja nie należy do tanich, gdyż za jeden 90 minutowy seans z użyciem Guano należy zapłacić około 500zł (100 funtów). A jeden zabieg to niestety bardzo, bardzo mało. Aby móc się cieszyć piękną, gładką cerą z odchodami słowików należy mieć do czynienia często, regularnie i przez długie lata.

Pamela Stanisławska-Wieczorek

Ilość wyświetleń: 3936






Google+ Obserwuj w Google+