Czy Bokwa wyprze Zumbę?
11 październik 2012
W niektórych polskich fitness clubach pojawiły się już nowe zajęcia fitness – Bokwa. Wcześniej zawojowały już Wielką Brytanię, Brazylię i Australię. Czy nowy trend podbije też nasze serca?
Bokwa to nowy trening fitness, który łączy w sobie elementy południowo afrykańskiego tańca wojennego, kickboxingu i stepu. Polega na „pisaniu” liter i cyfr za pomocą stóp. Brzmi poważnie, ale, jak mówi Paul Mavi - twórca Bokwa Fitness, światowej sławy tancerz i instruktor fitnessu z Los Angeles: „Jeżeli możesz się poruszać i potrafisz literować – możesz ćwiczyć Bokwę.” Mavi przekonuje, że jest to rodzaj fitnessu dla każdego. Nieważne ile masz lat, jak bardzo jesteś wysportowany i czy masz dwie lewe nogi.
 
Te same ruchy można wykonywać mniej lub bardziej intensywnie, więc sam dozujesz sobie poziom wysiłku. Warto się jednak postarać, bo podczas jednych zajęć można spalić nawet 1200 kalorii! Bokwa różni się od innych zajęć fitness, ponieważ nie polega na skomplikowanej choreografii. Wystarczy, że raz poznasz kroki i już możesz ją ćwiczyć w jakimkolwiek klubie na świecie.
 
Bokwa jest już popularna w Australii, Tajwanie, Anglii, Norwegii, Niemczech, Słowenii, Nowej Zelandii, Południowej Afryce, Malezji, Hiszpanii i Brazylii. Nazwa Bokwa wywodzi się z dwóch wyrazów: „bo” pochodzi od light kick boxingu, a „kwa” odnosi się muzyki Kwaito, która powstała w Johannesburgu w latach ‘90 ubiegłego wieku. Uczestnicy zajęć ćwiczą przy muzyce latynoskiej, afrykańskiej, house i pop. Podobno podczas ćwiczeń odczuwa się taki przypływ pozytywnej energii, że niemal w ogóle nie odczuwa się wysiłku. Nic dziwnego, że Bokwa podbija świat.
 
Agata Końko
comments powered by Disqus
Ilość wyświetleń: 2031



design by fast4net


Google+ Obserwuj w Google+

Od 01.10.2012