Darmowy eliksir młodości
25 marzec 2013
Może trudno w to uwierzyć, ale zbędny tłuszczyk, przez który nie możemy się chwalić płaskim brzuchem czy smukłymi nogami, może usunąć zmarszczki, bruzdy i wymodelować owal twarzy. Wszystko za sprawą zabiegu o nazwie microlipofiling, po którym każda z nas będzie młodsza o kilka lat.
Tłuszczyk sposobem na długowieczność
Zmarszczki, bruzdy i coraz mniej wyraźny kontur twarzy są częścią naturalnego procesu starzenia się skóry. Aby cofnąć zegar biologiczny, poddajemy się różnym zabiegom, od wstrzykiwania botoksu do liftingu twarzy. Jednak niedawno lekarze medycyny estetycznej poszli krok dalej i wynaleźli bezoperacyjną metodę, dzięki której, bez ingerencji obcych substancji, możemy się cieszyć młodym wyglądem – microlipofiling.

Czym jest microlipofiling?
Microlipofiling jest to zabieg, który polega na przeszczepieniu własnej tkanki tłuszczowej. Komórki tłuszczowe pobierane są z miejsc, gdzie występują w nadmiarze, czyli z brzucha lub ud. Następnie poddaje się je procesowi frakcjonowania, w celu usunięcia nadmiaru płynów i wyselekcjonowania zdrowych komórek tłuszczowych. Dopiero wtedy tłuszcz jest gotowy do przeszczepienia.

photo/rottentomatoes.com

Jak wygląda zabieg?
Autologiczny przeszczep tłuszczu odbywa się w znieczuleniu miejscowym. Najczęściej komórkami tłuszczowymi wypełnia się miejsca, gdzie doszło do utraty objętości skóry. Są to najczęściej obszary policzków, podbródka i czoła. Za pomocą strzykawki z własnym tłuszczem można więc usunąć fałdy nosowo-wargowe i większe zmarszczki, poprawić owal twarzy, a nawet powiększyć usta. Dzięki microlipofilingowi możemy odmłodzić również starzejące się dłonie oraz skorygować pooperacyjne i pourazowe uszkodzenia ciała.

Rekonwalescencja
Po zabiegu może pojawić się lekki obrzęk, który utrzymuje się ok. 10 dni. Podczas rekonwalescencji zaleca się masaże limfatyczne, w celu jak najlepszego zespolenia się tłuszczu z ciałem.

Monika Majewska
Ilość wyświetleń: 2734






Google+ Obserwuj w Google+