Domowe SPA
13 luty 2013
Usuwanie owłosienia czasem wiązało się z modą, a czasem wynikało z czystej wygody. Współczesna Europejka nie wyobraża sobie wyjścia z domu, zanim nie zadba o usunięcie zbędnego owłosienia.
Obecnie do depilacji przede wszystkim stosujemy woski, kremy, czy depilatory. Jednak, choć składy tych specyfików z roku na rok mają coraz lepsze właściwości, to wciąż zdarzają się podrażnienia. W krajach Bliskiego Wschodu wynaleziono inny sposób na usuwanie owłosienia, do którego wystarczy trochę cukru, cytryny oraz wody. Depilacja cukrowa jest tania i prosta do wykonania, a co najważniejsze skuteczna i łagodniejsza dla skóry od np. depilacji woskiem. Z tego zabiegu chętnie korzystają również mężczyźni, ponieważ jest stosunkowo mało bolesny. Depilację cukrową można wykonywać na nogach, okolicach intymnych, a także na brwiach.

photo/lilypadspa.ca

Taka ciepła pasta cukrowa w krajach orientu nazywana jest halawą. W tych rejonach usuwanie owłosienia jest obowiązkiem kobiety, a depilacja cukrowa jest zgodna z religijną zasadą czystości. W ostatnim czasie zabieg ten staje się coraz popularniejszy również w Polsce, o czym świadczy fakt, iż rośnie liczba salonów kosmetycznych, które wykonują depilację przy pomocy pasty cukrowej.
  • Składniki potrzebne do wykonania zabiegu:
              2 szklanki cukru ½ szklanki wody ½ szklanki soku z cytryny

  • Wykonanie:
             Dokładnie mieszamy wszystkie składniki i podgrzewamy na niewielkim ogniu przez ok. 25-35 minut. Co jakiś        czas pastę należy przemieszać. Ściągamy mieszankę z ognia, gdy swą konsystencją i wyglądem będzie przypominać płynny karmel. Piękny zapach karmelu i cytryny sprawia, że chce się ją zjeść. Pastę należy odstawić, aby przez chwilę przestygła. Przed nałożeniem halwy ugniatamy ją miedzy palcami, a następnie rozprowadzamy na skórze zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa. Do pasty przykładamy i dociskami kawałek zbędnego, pociętego w paski materiału. Materiał zrywamy pod włos (tj. plastry przy depilacji woskiem).
Pasta nadaje się do wielokrotnego użycia, zatem nie warto jej wyrzucać po zabiegu.

Anna Pasternak
Ilość wyświetleń: 3204

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+