Do walki z wolnymi rodnikami!
9 grudzień 2012
Skóra starzeje się, wraz z upływem lat traci swoje właściwości. Zmiany zachodzące w niej związane są nie tylko z wiekiem, ale też z trybem życia, ogólnym stanem zdrowia, jak i działającymi na nią czynnikami zewnętrznymi. Jednymi z głównych czynników, które niekorzystnie wpływają na skórą są tzw. wolne rodniki.
Wolne rodniki to atomy, grupy atomów i cząsteczki związków chemicznych (zwykle hydroksylowe, azotynowe, ponadtlenkowe), które powstają na skutek promieniowania słonecznego, dymu papierosowego i spożywania alkoholu. Uszkadzają one jądra komórek skóry, wpływają destrukcyjnie na włókna kolagenu i elastyny, co powoduje, że skóra traci swą elastyczność i jędrność. Oprócz tego, zaburzone zostają mechanizmy odbudowy i regeneracji tkanki, a także warstwa ochronna skóry, przestaje prawidłowo reagować na czynniki zewnętrzne. W konsekwencji tych działań skóra staje się wiotka, a na jej powierzchni pojawiają się przebarwienia.

Badania z 1998 roku wykazały, że każda komórka organizmu 20-letniej osoby, jest narażona na atak 100 000 wolnych rodników dziennie! Aż trudno sobie wyobrazić, jak bardzo wzrosła ta liczba przez ostatnie 14 lat. Trzeba też pamiętać, że wolne rodniki działają podstępnie, efektów ich działań nie zaobserwujemy natychmiast ich działanie jest długoterminowe.

fot. skin-on.com

Ludzki organizm bronią się przed działaniem wolnych rodników (bowiem nie wykorzystując enzymy antyoksydacyjne, które wiążą szkodliwe substancje i chronią przed ich niekorzystnym wpływem. Niestety z wiekiem ilość enzymów się zmniejsza, dlatego należy je dostarczać do organizmu wraz z pożywieniem oraz za pośrednictwem kosmetyków.

Skórze na ratunek

Antyoksydanty, inaczej zwane przeciwutleniaczami to, stosowane już od dawna w kosmetyce, substancje neutralizujące wolne rodniki. Do najbardziej popularnych, antyoksydantów należą: witaminy A, C, E, koenzym Q-10, jak i polifenole, katechiny, czy karoteny, które odnajdziemy np. w zielonej herbacie, ekstraktach z winogron i różnego rodzaju ziołach.

Do całej gamy substancji przeciwdziałających wolnym rodnikom dodano ostatnio m.in.:
  • aronię (w składzie produktów kosmetycznych odnajdziemy ją pod nazwą Aronia fruit extract) uważa się, iż jej owoce zawierają największą ilość substancji antyoksydacyjnych tzw. antocyjanów (należących do grupy flawonoidów) i katechin spośród wszystkich rodzajów jagód. Antocyjany z jednej strony nadają barwę owocom aronii z drugiej zaś spowalniają procesu starzenia się skóry. Całą linię produktów z aronii – Aronia Natiralis wprowadziła do sprzedaży firma Agropharm, znajdziemy tam m.in. kremy do twarzy, balsam, tonik, czy pomadkę do ust (ceny od 6 do 20zł).
  • baobab (Adansonia digitata fruit) ekstrakt z miąższu owoców tego afrykańskiego drzewa, żyjącego ponad 5000lat, tzw. „drzewa życia” jest prawdziwą bombą antyoksydacyjną. Zawiera on wysokie stężenia witamin A, C, E i flawonoidów. Jeszcze więcej tych substancji do walki z wolnymi rodnikami odnaleźć można w czerwonych włóknach baobabu.
  • olej z nasion pomidora (Solanum Lycopersicum Seed Oil) – bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, flawonoidy i likopen – substancję chroniącą skórę przed działaniem promieniowania UV, jest doskonałą substancją zapewniającą ochronę przed uszkodzeniami skóry.
  • resweratrol – związek występujący w owocach czerwonych winogron, jest obecnie uznawany za jeden z najsilniejszych antyoksydantów, swą mocą działania wielokrotnie przewyższa witaminę C. Resweratrol ponadto wykazuje niezwykle silne działanie przeciwstarzeniowe na skórę, co wykazuje coraz więcej badań naukowych. Niestety wraz z doskonałym jego działaniem idzie również wysoka idzie produktów kosmetycznych zawierających tą substancję, krem Diora - L'Extrait – z resweratrolem kosztuje 350$ za 30ml opakowanie.
Anna Pytel
Ilość wyświetleń: 3597





Google+ Obserwuj w Google+