Eko
28 marzec 2014
Wystarczy chwila nieuwagi i na naszej ulubionej bluzce lub spódnicy wykwita okazała plama z właśnie wypitego napoju lub potrawy. Zdarza się, że w danym momencie nie dysponujemy w domu chemicznym odplamiaczem. Jednak nie należy w takiej chwili panikować. Jest bowiem mnóstwo domowych sposobów, które niejednokrotnie lepiej radzą sobie z uciążliwymi plamami niż niejeden markowy produkt sklepowy.
Prezentujemy kilka domowych trików, które mogą ułatwić nam życie z uciążliwymi plamami:

Co do czego
Wszelkie czerwone plamy z barszczu, czerwonego wina czy też krwistych owoców można wywabić sola kuchenną. Grubą warstwę soli trzeba mocno wetrzeć w plamę, wymieniając ją ciągle na nową. Po starciu zabrudzenia upierz ubranie w zimnej wodzie, a następnie w pralce.
Jeśli plama pojawiła się na delikatnym aksamicie lub jedwabiu, sól zastąp mąką ziemniaczaną i kroplami cytryny. Działa również zalanie plamy gorącym mlekiem i kąpiel w gorącej wodzie. Plamy z lakieru do paznokci łatwo usuniesz spirytusem, denaturatem lub terpentyną.
Atrament był kiedyś zmora w niejednym domu. Teraz rzadko używany jest łatwy do wywabienia poprzez namoczenie w ciepłym mleku i następnie pranie w wodzie z mydłem. Można zastosować kilka dodatkowych kropel spirytusu. Jeśli plama jest na dywanie, posyp go gruba warstwą soli na kilka godzin. Potem zmyj sól wodą z mydlinami (sól jest zbawienna także na żółte plamy z potu).
Innym sposobem jest także nawilżenie żółtego miejsca amoniakiem lub roztworem spirytusowym (100ml spirytusu i 100ml wody).
Plamy z krwi zawsze pierze się w lodowatej wodzie. Dobrze wymoczyć ubranie w zimnej wodzie z mydlinami lub solą. Dobrym sposobem jest także namoczenie plamy w zimnej wodzie i nałożenie na godzinę papki z proszku i spirytusu. Z dywanu krew ściera się zimną wodą.
Zabrudzenia w trawy są szczególnie uciążliwe, a do ich wywabienia warto użyć wody utlenionej z dodatkiem amoniaku.
Dobrze działa także alkohol, pozostawiony kilka chwil na plamie, a następnie spłukany zimną wodą. Stare, zaschnięte plamy z trawy zejdą jeśli użyjemy kwasku cytrynowego. Rdza na tkaninie zniknie jeśli natrzemy ją proszkiem do pieczenia i normalnie upierzemy. Inną alternatywą jest skropienie zabrudzonego miejsca na kilka godzin sokiem z cytryny. Idealny tandem na rdze to sok z cytryny i sól. Tak potraktowana plama powinna być wywieszona przez kilka godzin do słońca, a następnie uprana. Rdzę na wełnie pokryj plasterkiem cytryny i wyprasuj przez chusteczkę. Plamy z piwa idealnie wywabi amoniak lub denaturat z kroplą octu. Czasem wystarczy sam ocet i gorąca kąpiel. Reszta żółtych plam zejdzie pod wpływem wody utlenionej.
Jagodowe plamy zejdą pod kroplami octu lub gorącego mleka.
Jeśli guma do żucia przyklei nam się do ubrania jedynym sposobem jest włożenie tkaniny do zamrażalnika. Zamarznięta guma będzie łatwa do odklejenia. Jeśli guma utkwi w dywanie pozostaje nam obłożenie miejsca kostkami lodu by konsystencja gumy zamarzła. Jeśli twoim dzieciom zdarza się malować flamastrami po ubraniach, użyj na plamę alkoholu lub cytryny. Tkaninę wybielisz gliceryną albo mydłem. Bronzery lub samoopalacze na tkaninach bywają trudne do usunięcia. Zamocz jak najszybciej ubranie w proszku na kilka godzin, a następnie wypierz je w jak najwyższej, zalecanej temperaturze. Plama zniknie bez śladu.

Każdą plamę można wywabić. Nie opierajmy się tylko na chemicznych odplamiaczach ponieważ te nie zawsze bywają tak skuteczne jak ich reklama. Plamy zdarzały się również za czasów naszych prababci i mimo, że wszelkie cudowne odplamiacze nie były znane doskonale radzono sobie z zabrudzeniami. Zdajmy się więc czasem na mądrość domowych sposobów naszych przodków.

Sabina Słowińska
Ilość wyświetleń: 3651

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+