Odnowa biologiczna
21 sierpień 2013
Jest stosunkowo młodą dziedziną medycyny, a zarazem coraz bardziej popularną - w końcu wiele z nas marzy o zgrabnych i gładkich nogach bez szpecących widocznych pajączków. „Pękające naczynka” na łydkach i udach bywają zapowiedzią żylaków, jeśli na czas poważnie nie zajmiemy się przyczynami ich powstawania.
Do kogo z problemem
Długotrwałe stanie lub siedzenie, ciąża, nieprawidłowe działanie zastawek żylnych i nadwaga prowadzą do zalegania krwi w nogach, a z czasem do poszerzenia się żył powierzchownych. Nie jest to problem jedynie kosmetyczny, ale przede wszystkim zdrowotny. Nawet w najcięższych przypadkach warto zwrócić się do flebologa - lekarza zajmującego się terapią popularnego schorzenia z pogranicza medycyny i kosmetyki. Pomoże on również w stanach ocenianych jako bardziej poważne, czyli nie dość, że obniżających jakość życia, to w przypadku ich zlekceważenia nawet mu zagrażających (np. zakrzepica, zapalenie żył).

Leczenie
Co druga kobieta i co trzeci mężczyzna ma problemy z prawidłowym funkcjonowaniem naczyń żylnych. Leki poprawiające funkcjonowanie żył zmniejszają m.in. uczucie ciężkości, obrzęki, pieczenie czy kurcze nocne. Jeżeli leczenie farmakologiczne nie przyniesie wystarczających rezultatów, najczęściej specjalista przeprowadza USG metodą Dopplera. Ma ono na celu sprawdzenie układu żył powierzchownych i głębokich kończyny i odnalezienie ewentualnych patologii mogących być przyczyną dolegliwości. Badanie pozwala precyzyjnie ocenić zmiany w naczyniach, ich stopień i możliwość leczenia.

Zabiegi ratujące nogi
Skleroterapia stosowana nie tylko w gabinetach lekarskich, ale także w kosmetycznych polega na miejscowym wstrzyknięciu do zmienionej chorobowo żyły specjalnego preparatu w celu wywołania odczynu zapalnego ściany naczynia. Metodę tę stosuje się zwykle do małych i bardzo małych naczyń krwionośnych. Najpoważniejsze i ostateczne - usunięcie żylaków i podwiązanie niewydolnych żył zastosowane w odpowiednim momencie daje dobry i długotrwały efekt (także kosmetyczny). We wczesnym etapie choroby zabieg możliwy jest nawet przez kilkumilimetrowe nacięcia skóry i nie pozostawia śladów.
photo/sahealthblog.com


Kiedy dostrzeżemy u siebie pierwsze objawy niewydolności naczyń żylnych - poczucie dyskomfortu, opuchnięte kostki czy ciężkość nóg, powinniśmy szybko zareagować? Ale nie należy zapominać o prewencji - aby nasze nogi długo zostały gładkie i atrakcyjne przede wszystkim należy dużo ćwiczyć - pracujące mięśnie nóg "napędzają" krążenie żylne.

Justyna Cachel
Ilość wyświetleń: 3225

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+