Hartuj organizm zimą!
21 listopad 2012
Za oknem, mróz, śnieg albo plucha? Nie masz ochoty wytknąć nosa na zewnątrz, a co dopiero spędzić w takich warunkach godzinę na aktywności fizycznej? Wielki błąd!
Uprawianie sportu zimą ma wyłącznie pozytywny wpływ na nasz organizm. Po pierwsze, okres jesienno-zimowy często jest uważany za sprzyjający powstawaniu depresji. Nie ma się co dziwić, gdy za oknem jest ciemno, zimno, ponuro, wiatr owiewa Cię z każdej strony, nie zostaje nic innego jak tylko położyć się w łóżku i myśleć nad beznadzieją życia. Nic bardziej mylnego! To właśnie wtedy powinniśmy jak najczęściej przebywać na powietrzu. Nasz organizm dotlenia się, wydzielają się endorfiny i serotonina, czyli hormony odpowiedzialne za poczucie zadowolenia i szczęścia. Poza tym, zdaniem psychologów, uprawianie sportu sprzyja kształtowaniu pewności siebie oraz odczuwaniu samospełnienia.

Lepsza odporność

Po drugie, to właśnie zimą budujemy formę na cały rok. Organizm ponosząc wysiłek w tak trudnych warunkach, staje się silny. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: ćwiczenia w zimie zwiększają wydolność płuc. Zatem to, w jaki sposób spędzimy okres zimowy, odbije się na naszej wytrzymałości aerobowej w późniejszym czasie. Ponadto, uprawianie sportu zimą, wzmacnia układ odpornościowy. To właśnie zmiana temperatury powoduje hartowanie się organizmu.
 

fot. Bike Blog guardian.co.uk

Nie wmawiajmy sobie, że jest za zimno, że będę chora. Ukształtował się pewien mit, mówiący o przeziębieniach z zimna. Okazuje się, że nie ma ścisłych korelacji pomiędzy temperaturą powietrza a zachorowaniami (tzn. nie przeziębiamy się tylko dlatego, że jest zimno). Mówiąc o niskich temperaturach, należy pamiętać, że podczas umiarkowanej aktywności fizycznej odczuwamy temperaturę o 10 stopni większą. Jeśli dostosujesz do tej zasady swój ubiór i zabezpieczysz się tłustym kremem, nie ma żadnych przeciwwskazań, aby nie być aktywnym zimą.

Tłuszczyk nie lubi zimy

A najistotniejszy powód, który może do nas przemówić, jest taki, że uprawianie sportu w niskich temperaturach pomoże nam jeszcze intensywniej uporać się ze zbędnym tłuszczykiem i przyspieszy znacznie nasz metabolizm. Dzieje się tak za sprawą mechanizmu termoregulacji. Organizm próbując się ogrzać, zwiększa wydatek energetyczny, czyli spala więcej kalorii. Zatem zima to najlepszy czas na zrzucenie zbędnych kilogramów.


fot. guardian.co.uk

Dla stroniących od przemęczania się, idealnym rozwiązaniem będą godzinne, żwawe spacery. Poza dobroczynnym wpływem na nasze samopoczucie oraz wygląd, gwarantują także przyjemność podziwiania pięknych krajobrazów zimowych. Ile spalimy? Podczas godzinnego spaceru będzie to około 200 kcal

Piękne widoki

Bieganie po zaśnieżonych ścieżkach także ma swój urok. Poza tym w ciągu godziny spokojnego biegu spalamy około 15% więcej kcal niż w warunkach wiosenno-letnich. Zatem łatwo obliczyć, że przebiegając taki sam dystans po śniegu w ciągu godziny przy tempie 5 min/km spalimy 1000 kcal, a ciągu pół godziny – 500 kcal.

Uprawiając inne, równie przyjemne sporty zimowe możesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu tj. poprawić wydolność i przyjemnie spędzić czas ze znajomymi. A co jeśli chodzi o zużycie energii? Jeżdżąc na łyżwach spalisz 480 kalorii, a na nartach aż 600 kalorii w ciągu godziny.

Zatem nie zostało Ci nic innego, jak tylko wydostać się spod ciepłego kocyka, zaopatrzyć się w odpowiednie kosmetyki oraz ubrania i nie zapominając o dobrej energii, zacząć budować swoją formę i odporność na lato!

Paulina Godlewska
autorka bloga: uaktywniamtylek.blox.pl
Ilość wyświetleń: 3206






Google+ Obserwuj w Google+