Kosmetyka twarzy
18 lipiec 2014
W sklepach, galeriach, biurach, samochodach-obecnie w większości miejsc, w których przebywamy zainstalowana jest klimatyzacja. Szczególnie doceniania jest w okresie letnim, kiedy w słoneczny parny dzień wchodzimy do pomieszczenia z zewnątrz i natychmiast czujemy przyjemny chłód. Czy ma on jednak wpływ na naszą skórę?
Co ciekawe statystyki wykazują, że klimatyzacja samochodowa w znaczący sposób przyczynia się do zmniejszenia ilości wypadków na drogach. A dogodna temperatura w zestawieniu z przyjemną muzyką sprawia, że mamy ochotę dłużej pozostać w jakimś sklepie czy galerii co z kolei przekłada się na zyski dla danej firmy. Często nie zastanawiamy się nawet nad tym, że tak drobny niuans jak temperatura pomieszczenia może sprzyjać koncentracji, poczuciu komfortu czy zadowoleniu. Jednak klimatyzacja ma również negatywne aspekty.

Na ratunek skórze
Efektem ubocznym klimatyzacji jest wysuszanie się powietrza. Standardowo poziom wilgotności powietrza w klimatyzowanym biurowcu wynosi latem około 35%. Według opinii lekarzy to zdecydowanie za mało dla komfortu naszej skóry gdyż poziom ten powinien wynosić co najmniej 40%. W warunkach ograniczonej wilgotności nasza skóra traci wodę. Odwodniona prowadzi do uszkodzenia naturalnej bariery ochronnej, płaszcza hydrolipidowego, przez co staje się mało odporna na czynniki zewnętrzne jak wiatr, zanieczyszczenia czy wszelkie wahania temperatur. Nasilają się wówczas negatywne procesy zachodzące w samej skórze. Zauważamy łuszczenie się naskórka, zintensyfikowane problemy naczyniowe. Szczególnie w okresie zimowym, kiedy wychodzimy z ciepłego, klimatyzowanego pomieszczenia na zewnątrz, gdzie panuje chłód. Coraz częściej na skórze pojawiają się wypryski, ponieważ broniąc się przed utratą wody, zwiększa ona produkcję łoju, co z kolei staje się idealną pożywką dla bakterii.

Klimatyzacja ma wpływ również na nasze włosy. Zapewne nie raz zastanawiałyśmy się dlaczego bywają mocno naelektryzowane i łamliwe. Skóra głowy staję się wrażliwa i tłusta przez co włosy również szybciej się przetłuszczają i wyglądają nieestetycznie. Klimatyzowane powietrze może być szczególnie uciążliwe dla tych z nas, które maja tendencje do alergii. Wówczas problemy skórne mogą się stopniowo nasilać. Odczuwamy nieprzyjemną suchość skóry, swędzenie, zaczerwienienie. W takich wypadkach warto zasięgnąć rady dermatologa lub kosmetyczki by szczególnie zadbać o stan skóry i pomóc jej osiągnąć na nowo zdrowy wygląd. Przy klimatyzacji warto zadbać również o często przesuszone śluzówki. Spierzchnięte usta, zajady, przesuszone, zaczerwienione spojówki lub podrażnione oczy wymagają wówczas szczególnej opieki. Źle konserwowana klimatyzacja sprzyja namnażaniu się kolonii bakterii i pleśni, które są bardzo niebezpieczne dla cery i płuc. Wrażliwe osoby mogą zapadać nawet na choroby układu oddechowego.

Niezaprzeczalnie przyjemnym uczuciem jest schłodzenie ciała w klimatyzowanym pomieszczeniu w 30stopniowy upał lub szybkie zagrzanie się w mroźny poranek. Jednak pamiętajmy, że z dobrodziejstw techniki również należy korzystać z umiarem i rozsądnie by nie zakłócić naturalnych procesów w naszym organizmie.

Sabina Słowińska
Ilość wyświetleń: 3458

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+