SPA & Beauty News
26 październik 2012
Okazuje się, że nie wystarczy być wyjątkowo zamożnym człowiekiem, aby nabyć jedną z najbardziej ekskluzywnych torebek. Trzeba mieć też dużo cierpliwości, ponieważ czas oczekiwania na taką torebkę wynosi nawet kilka lat. Co innego, gdy ma się znajomości, bądź tak zwanego „personal shopper”. Mowa oczywiście o kultowej już torebce Hermes Birkin Bag, wokół której stworzyła się swoista historia.
Fanki serialu „Seks w wielkim mieście” z pewnością pamiętają kultową już scenę w trakcie której Samantha podziwia torebkę Birkin i w końcu postanawia wejść do sklepu. Nie dziwi jej ani wygórowana cena pięciu tysięcy dolarów, ani nawet konieczność wpisania się na listę oczekujących. Jednak, gdy sprzedawca oznajmia, że czekać można nawet 5 lat, bohaterka jest oburzona. Po krótkiej wymianie zdań, mężczyzna odparowuje, że to nie jest zwykła torebka, a „Birkin”. Brzmi to wręcz komicznie, jednak prawda jest taka, że właśnie na takiej zasadzie przez wiele lat funkcjonowała torebka i wytworzył się wokół niej swojego rodzaju kult.



Katie Holmes

Istnieje kilka wersji tego jak powstała torebka Birkin. Jednak w każdej historii kluczową rolę odgrywa piękna Jane Birkin. Aktorka i piosenkarka oraz dyrektor Hermesa Jean- Louis Dumas znaleźli się pewnego dnia na pokładzie jednego samolotu. W trakcie lotu z notatnika Jane wypadły notatki, a zaintrygowany tym Dumas stworzył notatnik z dodatkową kieszonką z tyłu, a następnie przyszedł czas na torebkę. Inna wersja mówi o tym, jak to Jane Birkin podczas lotu narzekała, że nie może nigdzie znaleźć torebki, która pomieściłaby wszystkie niezbędne rzeczy. Wszystko sprowadza się do tego, że na początku lat 80. dom mody wypuścił na rynek torebkę nazwaną na część słynnej aktorki. Sama zainteresowana szczerze przyznaje, że ma jedynie jeden egzemplarz swojej imienniczki.


pacific-standard.blogspot.com

Jane Birkin

Dodatek szybko stał się dobrem luksusowym, dostępnym tylko dla nielicznych. Wokół krążyły liczne legendy o listach oczekujących na torebkę, za którą płacono tysiące dolarów. Kobiety na całym świecie mogły czekać na Birkin bag nawet kilka lat, oby tylko zapewnić sobie przepustkę do lepszego, bardziej luksusowego świata.


worldaccordingtoshia.blogspot.com

Dziś ceny torebki zaczynają się od kilku tysięcy dolarów, górna granica zaś nie istnieje. Wszystko to zależy od fantazji klientki, a przede wszystkim od rodzaju skóry i okuć. Za torebkę ze skóry aligatora z zapięciami wysadzanymi kamieniami szlachetnymi można zapłacić nawet 100 tysięcy. Jednak to nie tylko cena stanowiła o ekskluzywności tego dodatku. Warunkiem była również niedostępność i wysoce ograniczona produkcja ( produkuje się jedynie pięć torebek tygodniowo). Nad jedną torebką pracuje tylko jedna osoba, a jej zrobienie zajmuje nawet kilkadziesiąt godzin roboczych. Wszystkie powstają w centrali Hermes w Paryżu.


blog.blush.com

Jednak mimo tego, że Hermes oferuje torebkę wykonaną w mistrzowski sposób, produkt ten zdaje się odrobinę tracić na znaczeniu. Ekspansja marek luksusowych do Azji sprawiła, że Birkin w krajach takich jak Hong-Kong czy Singapur nie jest już niczym wyjątkowym. To samo tyczy się wielu gwiazd i celebrytek. Współcześnie coraz trudniej o gwiazdy na miarę Jane Birkin, która z taką gracją nosiła słynną torebkę. Obecnie prawie każda młoda aktorka, czy modelka pokazuje się z kultowym dodatkiem. Gdy z Birkin bag pojawia się Victoria Beckham, być może nie jest to aż tak rażące. Jednak widząc Lindsay Lohan, czy polską celebrytkę Natalię Siwiec paradującą z tą torebką, trudno mówić o wyczuciu stylu. Birkin bag to bez zaprzeczenia dobro luksusowe, jednak brakuje już tej ekskluzywności i emocji, które wywoływał ten produkt wiele lat temu. Dodatek ten powoli staje się jedynie ładną, drogą, ale coraz bardziej zwyczajną torebką.

Paulina Lipska
Ilość wyświetleń: 4729

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+