Nie tylko dla elit
24 listopad 2012
Po długiej nieobecności z wielkim impetem wkroczyły do domów mody i sieciówek w sezonie jesień/zima 2010/2011. Wówczas zostały przyjęte z wielką aprobatą przez gwiazdy, bloggerki oraz inne elegantki i dobrą sławą cieszą się po tegoroczne kolekcje. O czym mowa?
Futerka zdecydowanie zdominowały pozostałą część garderoby, aktualnie stanowią ozdobę nie tylko dla nakryć wierzchnich, ale również wszelkich akcesoriów. Otulona futrem uchronisz się przed mrozem i wiatrem, a także nadasz swoim codziennym stylizacjom bardzo szykownego, luksusowego charakteru. Futerka wbrew powszechnemu przekonaniu doskonale kooperują nie tylko z wykwintną garderobą, jesienią i zimą stanowią idealne uzupełnienie dla jeansów, T-shirtów, swetrów.

Na wybiegach, salonach, ulicach królują naturalne i ekologiczne futrzaki w wielu fasonach, jako płaszcze w wersjach midi i maxi, krótkie kurteczki, a także poncza, kamizelki. Występują w pełnej gamie kolorów. Jeśli jesteś zwolenniczką ekstrawagancji zdecyduj się na farbowane okrycie np. w odcieniu szlachetnego burgundu (bordo to absolutny „must have” sezonu). Jeżeli natomiast gustujesz w zachowawczej, klasycznej elegancji wybierz futerko w naturalnym kolorze - szarym, beżowym, brązowym, czarnym. Zachwycające są także futra imitujące umaszczenie leoparda, wilka, jenota oraz lamy.
Stylowe okazuje się być łączenie futra ze skórą. Na wieszakach sklepowych znajduje się wiele nakryć zawierających obydwa te materiały. Można także samodzielnie je zestawić przez założenie bezrękawnika tudzież pelerynki na ramoneskę.
Z futrzanym okryciem fantastycznie współgra kapelusz z filcu w starym stylu, zarówno z małym rondem o męskim fasonie jak i szerokim, przywodzącym na myśl wytworne damy.
 

fot. www.moda.net.pl

Jeżeli nie jesteś przekonana do włochatych ubrań, możesz zastanowić się nad akcesoriami. Cieszące się aktualnie dużą popularnością zimowe, wełniane trencze i kurtki w nowej odsłonie, czyli kultowym już kroju oversize, można uzupełnić futrzanymi kominami, etolami czy czapkami.

Pobaw się modą i wzbogać swój strój o futrzany akcent, a jednocześnie pamiętaj, aby nie ubierać się w futro od stóp do głów i nie przypominać yeti.

Paula Praszkiewicz
Ilość wyświetleń: 2872






Google+ Obserwuj w Google+