Domowe SPA
26 listopad 2012
Najlepszy czas na profesjonalny pedicure to wcale nie lato… a zima. Właśnie teraz przesuszona, zamknięta na wiele godzin w butach skóra stóp potrzebuje naszej szczególnej opieki. Podpowiadamy, jak w domowym zaciszu wykonać rozgrzewający pedicure SPA.
Na zabieg z użyciem rozgrzewających soli lub specjalnych, pobudzających krążenie preparatów warto zarezerwować łazienkę co najmniej na godzinę. Tyle czasu wystarczy, by dokładnie, z odpowiednią dbałością o szczegóły, zatroszczyć się o stopy.
 

fot. www.bellasugar.com

1. Pielęgnacyjny rytuał zaczynamy od wymoczenia stóp w ciepłej wodzie z dodatkiem soli rozgrzewających, np. Nivelazione firmy Farmona (ok. 10 zł), z dodatkiem cynamonu i borowiny; sól cynamonowa do zziębniętych stóp Dr Stopa, Flos Lek (ok. 17 zł); kąpiel rozgrzewająca Gehwol z naturalnymi wyciągami z rozmarynu, papryką, witaminą E oraz witaminami z grupy B (ok. 25 zł), rozgrzewająca sól do stóp z borowiną Bingo Spa (ok.10 zł). Taka kąpiel powinna trwać minimum 15 minut.

2. Po dokładnym osuszeniu stóp, czas na głęboki peeling. Warto przetestować nowy preparat w saszetce firmy Dax Cosmetics z serii Perfecta SPA (ok. 2 zł), tj. pedicure pielęgnacyjny zawierający peeling wulkaniczny i zmiękczającą maskę – serum do stóp. Przyda nam się ona podczas kolejnego etapu pielęgnacyjnego. Peeling ten jest na bazie skały wulkanicznej, ciekłej parafiny i alantoiny. Dokładnie więc złuszczy zrogowaciały naskórek. Preparat szczególnie starannie warto wmasować w skórę pięt. Czas wykonania peelingu to ok. 5 minut na każdą stopę.

3. Czego nie starł peeling, zetrze tarka, najlepsza będzie taka zakupiona w sklepie z profesjonalnymi akcesoriami kosmetycznymi, np. drewniana o różnych grubościach powierzchni ściernych (cena od 20 zł). Tarki używamy na dokładnie osuszone stopy. Do lamusa odchodzą metalowe tarki, którymi łatwo się skaleczyć. Doskonały będzie też pilnik dwustronny firmy Gehwol, idealny do ścierania twardego, zgrubiałego naskórka oraz bolesnych pęknięć skóry stóp (ok. 35 zł). Amatorkom stanowczo odradzamy ostre ścinacze do pięt!

4. Czas na paznokcie. Obetnij je starannie i nadaj im taki kształt jaki lubisz. Pamiętaj, by nie zaokrąglać paznokci na bokach, bo to grozi ich wrastaniem. Drewnianym kopytkiem odepchnij skórki. Bardziej wymagające panie, przed tym mogą posmarować je preparatem zmiękczającym skórki, np. Peggy Sage, cena ok. 30 zł.

5. Czas na pomalowanie paznokci. Tym paniom, które nie planują odsłaniać zimą stóp, polecamy zastosować regenerującą odżywkę do paznokci, np. Eveline, Nail Therapy Professional, 8 w 1 skoncentrowana odżywka do paznokci, cena ok. 10 zł, lub Nail Tek Intensive Therapy II odżywka do paznokci (ok. 25 zł).

6. Kiedy lakier lub odżywka dobrze wyschnie, czas na maskę do stóp. Tu warto wrócić do polecanej wcześniej saszetki Dax Cosmetix i zastosować zmiękczającą maskę – serum do stóp (tę, która była w komplecie z peelingiem). By maska lepiej zadziałała możemy stopy owinąć folią i założyć grube skarpetki. Czas działania maski to co najmniej 20 minut.

7. Na koniec – staranie wmasuj w stopy rozgrzewający krem, który pobudzi krążenie krwi i na wiele godzin zapewni nam przyjemne uczucie ciepła. Polecamy m.in. Gehwol Warme, balsam rozgrzewający do stóp (ok. 25 zł), Ziaja krem do stóp rozgrzewający z ekstraktami z gorczycy i imbiru (cena ok. 10 zł), ABE krem do stóp imbirowo – migdałowy (ok. 14 zł – w aptece), Farmona Nivelazione, krem rozgrzewający (ok.10 zł).

Cały rytuał warto powtarzać raz w tygodniu.

Dla tych pań, którym rozgrzewający pedicure przypadł do gustu, bo ciągle marznął im stopy, mamy dobrą wiadomość. Na rynku pojawiły się skarpetki rozgrzewające. Można je kupić m.in. w wielu sklepach medycznych, np. RelaxSan (cena 35 zł), są one wykonane z angory i zatrzymują naturalne ciepło.

Agnieszka Kubiak-Falęcka
Ilość wyświetleń: 3316

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+