SPA na Świecie
31 lipiec 2013
Słoneczne plaże, szmaragdowe morze, wspaniałe zabytki i egzotyczne krajobrazy stanowią niezwykle malownicze tło wyjątkowych zabiegów w tunezyjskich spa.

Cieszą się one światową sławą ze względu na doskonałe wyposażenie, nietuzinkową architekturę wnętrz, profesjonalną i wykształconą obsługę oraz piękne usytuowanie w obrębie luksusowych hoteli. Eleganckie budynki, pełne światła i przestrzeni, otoczone zadbanymi ogrodami wychodzącymi wprost na piaszczyste plaże są wymarzonym miejscem na ucieczkę od codzienności. W kurortach życie biegnie (a raczej spaceruje) swoim urlopowym torem, a w hotelach i ośrodkach spa zapomina się o bożym świecie. To prawdziwe oazy spokoju i wytworności, olśniewające rozmachem, stylem i dbałością o detale. Zadziwiają kopuły, łuki, rzeźby i kolumny niczym z czasów antycznych, tudzież arabskie motywy rodem z pałaców sułtańskich.


Kojąco działają fontanny, strumyki, aromatyczne świece, płatki róż, woń olejków i dyskretna muzyka. W powietrzu unosi się aromat narodowego kwiatu Tunezji – jaśminu, z niego wyrabia się tutejsze wonności. Warto także skosztować herbaty jaśminowej (relaksuje, obniża ciśnienie), serwowanej na tarasach wypoczynkowych. Tam też można zamówić dietetyczny posiłek lub sok ze świeżych pomarańczy. Luksusowe tunezyjskie spa to nie ekstrawagancki dodatek do urlopu, ale jego kwintesencja…


Uroda z morza

Specjalnością tunezyjskich ośrodków spa&wellness jest thalassoterapia, której działanie opiera się o siłę darów morza (thalso z greki to morze): wodę morską, sól, błoto, algi, pierwiastki mineralne i klimat. Ta metoda leczenia i pielęgnacji ma starożytne korzenie; w słynnej Kartaginie (dziś dzielnica stolicy – Tunisu) można oglądać ruiny term, do których woda docierała wprost z morza. Kunsztownie zdobione baseny z zimną i ciepłą wodą, sale masażu, gimnastyki i wypoczynku sąsiadowały z bibliotekami, a nawet salkami muzycznymi, były bardzo ważne nie tylko dla zdrowia i dobrego samopoczucia, a także dla spotkań, plotek i dysput. Tradycję tę kontynuowali Arabowie i Turcy Osmańscy, którzy na terenie dzisiejszej Tunezji rozpowszechnili hammam (od tego słowa pochodzi nazwa największego i najstarszego kurortu tunezyjskiego Hammamet) – jako miejsce higieny, relaksu i element religijny (ablucja przed modlitwą). Choć czasy się zmieniły, to hammamy są nadal miejscem o wyjątkowym znaczeniu.


Wyłożone marmurem, spowite gęstą parą, przesycone wonnościami przynoszą świetne rezultaty dla zdrowia, urody i relaksu. Para wodna otwiera pory, usuwa toksyny, dzięki niej rozszerzają się naczynia krwionośne, następuje rozluźnienie mięśni, a skóra staje się miękka, gładka, gotowa do wchłonięcia odżywczych ekstraktów. O wszystko zadba łaziebna (lub łaziebny), wyszoruje nas specjalną rękawicą z włókien kassawy, wykona zbawienny peeling, dzięki któremu następuje złuszczanie warstwy rogowej naskórka, polewa wodą, nałoży maskę na twarz, ciało i włosy. Stosuje się tu miód, algi, olejki naturalne, mieszanki ziołowe. Po rytuale hammamu poczujemy fantastyczne odprężenie, skóra będzie oczyszczona, nawilżona i jedwabista. A to przecież wstęp do dalszych zabiegów. Jest ich naprawdę mnóstwo: kąpiele w algach, perełkowe, hydromasaże, chromoterapia, refleksoterapia, aromaterapia, bicze wodne, inhalacje, różnego rodzaju masaże na bazie naturalnych, ręcznie wyrabianych olejków, zabiegi relaksacyjne i kosmetyczne, okłady z glinki, błota, alg, gimnastyka w wodzie morskiej, fitness. Wszystko to ma na celu wzmocnienie sił witalnych, powstrzymanie procesów starzenia, pomaga w zwalczaniu wielu dolegliwości (np. reumatyzm, bóle kręgosłupa, obrzęki, cellulit, nadwaga i otyłość), eliminuje stres i przewlekłe zmęczenie – zmory naszych czasów.


Żeby kuracja naprawdę przyniosła efekt, trzeba zdecydować się na serie zabiegów. W doborze pomogą pracujący tam fizjoterapeuci, dietetycy i lekarze. Przed południem spacer po plaży, gimnastyka, basen, zabiegi wzmacniające, w przerwie plaża, zakupy, zwiedzanie, jazda konna albo golf, wieczorem rytuały relaksacyjne… Później koncert muzyki arabskiej, może dyskoteka albo romantyczna kolacja we dwoje? Wszak kuchnia tunezyjska to kulinarny majstersztyk.


Rajski urlop


Na czym polega fenomen tunezyjskiej thalassoterapii? Odpowiada Leila Ben Arfi, Tunezyjka, właścicielka biura podróży Best Reisen Group, architekt z wykształcenia:

- To wyjątkowe miejsca, w których w sposób harmonijny łączy się tradycja z nowoczesnością, luksus z naturą, lokalny styl z najnowszymi światowymi trendami. Doceniamy to co naturalne, organiczne, prawdziwe, a dary morza są takim bezcennym darem natury, eliksirem młodości. Jeśli do tego dodamy komfortowe warunki wypoczynku, piękną pogodę, pejzaż morza, pustyni, ogrodów i perfekcyjną, dyskretna obsługę – okazuje się, że to prawdziwie rajskie, wellnessowe wakacje, podczas których można wyciszyć się, zrelaksować, wzmocnić organizm, upiększyć ciało, a przy okazji i duszę.


W Tunezji znajduje się ponad 40 centrów thalassoterapii, co plasuje ten kraj na drugim miejscu w świecie (po Francji).

Oto kilka przykładów:

LES THERMES MARINS DE CARTHAGE (przy hotelu The Residence Tunis) – okazałe, eleganckie, nawiązujące stylem do antycznych term; piękny basen z wodą morską, kaskady, podwodna muzyka, 30 gabinetów zabiegowych, ukwiecone patio, ogromny hammam, restauracja typu light, specjalistyczne pakiety (np. 6-dniowe anti-aging), pobyty z dietą Dukana, zajęcia sportowe.

TROIS EAUX (w Hasdrubal Prestige Thalassa&Spa) – najlepsze miejsce na tunezyjskiej wyspie Djerba; pałacowy styl, ekskluzywne wnętrza, piękne baseny zewnętrzne w formie laguny, 3 baseny kryte z wodą morską, wytworne apartamenty zabiegowe, 2 hammamy, kuracje upiększające i wyszczuplające, patronat marki Algotherm.

HASDRUBAL THALASSA & SPA YASMINE HAMMAMET – część zabiegowa i relaksacyjna (5500 m kw.) to przepiękny basen z wodą morską połączony z basenem zewnętrznym, przeszklone ściany, wodotryski, podwodne masaże, gabinety kosmetyczne i masażu, dużo terapii wodnych, tradycyjne rytuały arabskie, sauny, hammam, fitness, aerobik, prywatne spa dla par, malownicze otoczenie egzotycznego ogrodu i morza.

ATHENEE THALASSO (w Radisson Blue Resort& Thalasso), Djerba – dwupoziomowe, wytworne, gustowne, z panoramicznymi oknami (widok na morze), orientalny styl, duża przestrzeń, 60 kabin zabiegowych, jasne kolory, marmur i drewno, doskonałe wyposażenie, medycyna chińska, masaże orientalne, rytuały antystresowe, krioterapia, kosmetyki Thalgo i La Prairie.

NAHRAWESS HOTEL&THALASSO RESORT w Hammamet – największe w rejonie śródziemnomorskim centrum thalassoterapii (15 000 m kw.), kilkanaście pakietów (od 3 do 12 dni), np. wyszczuplające, antynikotynowe, przeciwbólowe, odmładzające, akupunktura, medytacje zen, rytuały arabskie (np. okłady z… henny), centrum fitness, łaźnie, sauny, basen morski, 83 gabinety zabiegowe, medycyna estetyczna.

LAICO HAMMAMET – tutejsze centrum thalasso otoczone gajem palmowym nieopodal plaży podzielone jest na strefy: fizykoterapia, wellness, fitness, relax, kosmetyka, zmysły. Bogata infrastruktura sportowa.

MAHDIA PALACE THALASSO – w stylu arabskim, 2 baseny z wodą morską, szklany dach, ścieżka Kneippa, hydroterapia, masaże podwodne, sauna, hammam, pakiety (np. zdrowy kręgosłup, dla młodych mam, na ciężkie nogi, odchudzanie), taniec brzucha, zabiegi na włosy, pobyty dietetyczne.

Alina Woźniak

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w Galerii, ilustrujących wymienione ośrodki (przyp. red)
Ilość wyświetleń: 6319

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+