Dieta
12 listopad 2014
Mało kto lubi jesień. Jest to taki okres w roku, który nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Coraz chłodniejsze wieczory, coraz krótsze dni, a zarazki szykują się do pierwszego ataku. Za oknem szaro, zimno i ponuro. Nic dziwnego, że spada nasza odporność, a co za tym idzie dobre samopoczucie i nastrój. Co zrobić, żeby nie dać się pogrążyć chandrze i walczyć ze spadkami nastroju?
Co prawda na pogodę nie mamy wielkiego wpływu, ale możemy zadbać o nasze samopoczucie. Znanym i skutecznym sposobem jest zaszycie się w ciepłym łóżku, z gorącą czekoladą i interesującą książką w ręce. Dobrą metodą jest również spacer pośród kolorowych i słonecznych parkowych alejek. Jeżeli to nie skutkuje, musimy zadbać o nasze samopoczucie od wewnątrz. Co zatem powinno znaleźć się na naszych talerzach, by móc jesienią cieszyć się dobrą kondycją, zarówno psychiczną, jak i fizyczną?

Produkty z dużą zawartością białka
W głównej mierze powinny to być: ryby, jaja, chude mięso, mleko i jego produkty. Produkty, które zawierają białko posiadają dużo fenyloalaniny, która w wyniku procesów trawiennych przekształca się w dopaminę czy noradrenalinę. Niedobór (lub niskie zawartości) tych neuroprzekaźników powodują wahania nastroju, senność oraz problemy z koncentracją.

Wyroby bogate w witaminy z grupy B
Dobrym źródłem są otręby, chleb razowy, rośliny strączkowe, mleko, żółtka jaj, ziarna zbóż, orzechy oraz wyżej wspomniane ryby. Witaminy te oddziaływają na centralny układ nerwowy, dzięki temu łagodzą objawy lękowe, działają przeciwdepresyjne i pośrednio zwiększają odczuwanie satysfakcji.

Herbata z dodatkiem imbiru
Idealny napój rozgrzewający w sam raz na chłodne jesienne wieczory. Dzięki teinie, która pobudza centralny układ nerwowego i poprawia nastrój, Natomiast imbir zwiększa naszą koncentrację i wydajność umysłową poprzez ukrwienie mózgu, a także osłania nasz organizm przed przeziębieniami, o co o tej porze roku nie jest trudno.

photo/fuertefitness.com

Orzechy
Sezonowe owoce, które powinnyśmy jak najwięcej jeść o tej porze roku. Orzechy zawierają duże ilości magnezu, który poprawia samopoczucie i nastrój. Warunek jest jeden: spożywamy TYLKO orzechy naturalne, a nie solone!

Przyprawy
Gałka muszkatołowa, kardamon, chili – to tylko kilka z wybranych przypraw, które zapewniają poprawę nastroju. Pobudzają organizm dzięki obecności substancji drażniących, które powodują przekrwienie w obrębie miednicy małej, w tym także narządów płciowych, dlatego też uważa się je za afrodyzjaki.

photo/himalayanrestaurant.com

Makarony
Istnieje przekonanie, że makaron tuczy i jest niezdrowy. Nic bardziej mylnego! Makaron zawiera w sobie wiele składników, które nie są doceniane. Są to: witaminy z grupy B, cynk, żelazo i magnez. Trzeba pamiętać, aby gotować makaron al dente, czyli półtwardo. Rozgotowana pasta jest dla nas tucząca.

Czekolada
Nic tak nie poprawia nastroju jak kostka (ewentualnie tabliczka) czekolady. Zamiast tej słodkiej mlecznej z przeróżnymi dodatkami sięgnijmy po gorzką. Dlaczego? Dlatego, że zawiera dużo więcej poprawiającego nastrój i samopoczucie magnezu niż jej mleczna wersja. Na dodatek w swoim składzie ma sporą dawkę selenu i cynku, które podwyższają wydzielanie endorfin – naturalnych substancji znieczulających i niwelującą stres.

photo/kaskus.co.id


Zły humor, jesienna depresja? Wystarczy dobrać odpowiednio produkty na talerzu i wszystko mija jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Klaudia Kwiatkowska
Ilość wyświetleń: 2067

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+