Szczery wywiad z wokalistką Pati Sokół
Szczery wywiad z wokalistką Pati Sokół

20 maj 2013
Romans z Nergalem? Gorące uczucie do Weroniki Rosati? Porażka w programie X-Factor? Na trudne pytania odpowiada nam Pati Sokół.
P.: Ile ma Pani tatuaży i co one oznaczają?
Pati Sokół: To bardzo intymne pytanie :-) Ile mam? Musiałabym policzyć. Na pewno mniej niż 10. Każdy z nich jest symbolem czegoś, co się wydarzyło w moim życiu. Każdy jest wyjątkowy i żaden nie jest tam przypadkiem.

P.: Czemu Pati nie jest słodką blondynką, a ...? Właśnie, kim tak naprawdę jest Pati?
Pati: Pati jest artystką. Kropka :-)

P.: Pocałunki z Weroniką Rosati w teledysku były zaplanowane? Jest między Paniami jakaś chemia?
Pati: W jakim sensie zaplanowane? W scenariuszu była mowa o bliskiej relacji z kobietą. Pocałunki wyszły naturalnie...

P.: Nieudany występ w X-Factor pomógł Pani czy raczej zaszkodził?
Pati: Nie bilansowałam tego, rzadko coś bilansuję. Casting był w październiku, a ja już tydzień później byłam w Stanach, nie pamiętając nawet o tym. Liczy się dla mnie tu i teraz. Karmię się zupełnie innymi posiłkami niż media ;-)

P.: Jak będzie wyglądał Pani następny teledysk? Nadal zamierza Pani szokować?
Pati: Będzie na pewno prawdziwy - jak cała reszta. Postaram się nie zawieźć fanów moich klipów i utrzymać poprzeczkę na wysokim poziomie :-)

P.: Jak postrzega pani Nergala prywatnie - co Pani sądzi na jego temat?
Pati: Sądzę, że jest ciekawym inspirującym artystą, mądrym człowiekiem i fantastycznym kumplem z branży, na którego mogę liczyć.

P.: Głośno było o Państwa romansie, czym Panią Adam Darski zauroczył?
Pati: Trzeba zapytać mediów, w których było tak głośno. Oni wiedzą przecież wszystko :-)

P.: Teledysk Neverland z Maciejem Stuhrem jest pełen emocji. Jak się Pani do niego przygotowywała?
Pati: Ten klip to kilkanaście lat mojego życia - w pigułce. To po prostu ja. Dokładnie wiedziałam jak to ma wyglądać i co się ma tam dziać. Bardzo pomógł mi Maciek. Jest wybitnym aktorem i był dla mnie wspaniałym wsparciem. Jakbym miała powiedzieć z czego najbardziej jestem dumna, to chyba najbardziej właśnie z udziału Maćka w tym projekcie! To wspaniałe, że artysta jego pokroju, postanowił wesprzeć takiego żuczka jak ja :-)

P.: Pani alternatywne stylizacje są na pograniczu nieprzystosowania i szaleństwa - skąd taki pomysł na siebie?
Pati: To nie jest żaden pomysł. To po prostu ja.

P.: Czy chciałaby Pani wziąć udział w sesji zdjęciowej dla magazynu dla mężczyzn?
Pati: Nie myślałam nigdy o tym... ale chyba nie. To by raczej zależało od moich potrzeb. Jeśli bym taką odczuła, to zapewne bym ją spełniła :-) Na razie nie mam.

P.: Jakie są Pani sprawdzone sposoby na relaks?
Pati: Mam trzy: medytacja, jazda samochodem, czytanie Gombrowicza i Zelanda. Ostatnio też czytuję literaturę rodziny Stuhrów.

P.: Czy lubi Pani podróżować i gdzie?
Pati: Uwielbiam. Wszędzie! Wszędzie!
 

photo/wp.pl

P.: Jakim zabiegom nigdy by się Pani nie poddała?
Pati: Mam taką żelazną zasadę: nigdy nie mówię nigdy :-) Tu wracam znów do potrzeb. One się zmieniają. Z dnia na dzień, z roku na rok. W tej chwili mogę takowej nie mieć, ale co będzie za rok, za dziesięć? Mam takie dni, gdzie dzwonię i się umawiam na konsultację w sprawie na przykład podniesienia biustu. Godzinę potem dzwonię, żeby tę wizytę odwołać. Lubię siebie, przynajmniej na razie :-)

P.: Którą część ciała lubi Pani w sobie najbardziej?
Pati: Uwielbiam moje plecy!!!

P.: Czy uważa pani, że gwiazdy opowiadając, że zdrowe odżywianie jest odpowiedzialne za wieczną młodość nie narażają się tym na śmieszność?
Pati: Moim zdaniem, to bardzo indywidualna sprawa. Jedni dietą, inni jogą, jeszcze inni botoksem. A znam takich co robią wszystko na raz. Zresztą jest to sprawa indywidualna, kto co chce mówić i czy ma ochotę się dzielić swoimi zabiegowymi doświadczeniami czy nie. Najważniejsze, absolutnie najważniejsze jest, by czuć się dobrze ze sobą. Czy to ze sztucznym biustem czy też bez!
Spójrzcie na Dodę. Co z tego, że ma wszystko sztuczne? Z każdego jej gestu można wyczytać, że czuje się wspaniale ze sobą. I o to chodzi! Ja jestem dziwna, bo uważam, że nawet jak ktoś wygląda ewidentnie plastikowo, to nie mamy prawa tego oceniać. Chyba, że ten ktoś nas zapyta.
Jennifer Lopez i jej słynna duża pupa jakoś nie przeszkodziła jej w byciu najseksowniejszą kobietą świata. A inne kobiety mogą urodzić się piękne i idealne, ale w środku czują się nieswojo- i nic im to piękno nie daje. W końcu to tylko nasze ciało - dziś jest takie, jutro będzie inne :-)

Dziękuję za wywiad.
Rozmawiała Pamela Stanisławska-Wieczorek

Najnowsza piosenka Pati Sokół.

ZOBACZ TAKŻE:

Wywiad z Michałem Malitowskim

Wywiad z Ivanem Komarenko

Najseksowniejsze kobiety i mężczyźni świata
Ilość wyświetleń: 6738






Google+ Obserwuj w Google+