Zdrowie
20 wrzesień 2012
W dzisiejszym świecie, wszystko dzieje się szybko i pobieżnie, nie czytamy informacji tylko rzucamy na nie okiem, nie siadamy do posiłków, tylko jemy w pośpiechu. Pośród codziennej bieganiny, warto znaleźć czas dla siebie, zwolnić i zacząć żyć slow.
Ponad dwadzieścia lat temu, we Włoszech, narodziła się idea slow food, która miała być alternatywą dla fast foodów. Włoscy smakosze z przerażeniem patrzyli jak ich rodacy, zamiast jeść posiłki przygotowywane w gronie rodziny, zaczęli jadać fast foody i gotowe dania. Slow food miał na nowo wypromować modę na przemyślane, gotowanie posiłków w domach, z dobrej jakości produktów. Idea slow food szybko wyewoluowała w ideę slow life, przemyślanego, mądrego życia.

Mniej znaczy lepiej

W dzisiejszym zabieganym świecie nie zwraca się uwagi na szczegóły, na to co się je, co się nosi, jak się żyje, idea slow life zwraca uwagę na te ignorowane przez nas aspekty życia. Czasami, wystarczy na chwile przestać się koncentrować na uzyskaniu szybkiego efektu, żeby zobaczyć jak wiele ważnych aspektów naszego życia jest przez nas zaniedbanych.

Slow life promuje rezygnację z niepotrzebnych obciążeń i znalezienie czasu dla siebie i bliskich. Nadmiar pracy i branie na siebie kolejnych obowiązków sprawia, że nie mamy czasu ani dla siebie, ani dla naszej rodziny. Wystarczy uświadomić sobie, że nie musimy brać wszystkiego na siebie, że świat bez naszych nadgodzin się nie zawali. W pracy, koncentracja na mniejszej ilości projektów, działa na korzyść zarówno naszą, jak i firmy, przy mniejszym natłoku zadań wzrasta nasza czujność i kreatywność.

Praca to nie wszystko, bardzo ważnym aspektem slow life jest sposób spędzania wolnego czasu.
Zamiast w drodze z pracy przekąsić coś na szybko i po wejściu do domu załączyć od razu telewizor, warto pomyśleć jak urozmaicić nasz dzień i spędzić go zdrowo i kreatywnie.

Ważną rolę w slow life odgrywa slow food, czyli delektowanie się dobrej jakości żywnością. Moment przygotowywania posiłków jest bardzo dobrą okazją do spotkań z rodziną i znajomymi, a wspólne gotowanie i jedzenie zacieśnia więzi międzyludzkie. Jedząc bez pośpiechu, w towarzystwie, mamy czas, żeby spokojnie rozmawiać i wymieniać się opiniami, a taka rozmowa jest o wiele więcej warta, niż szybka rozmowa przez telefon.

Czas tylko dla ciebie

Slow life, to także czas tylko dla siebie, z dala od ludzi i od zgiełku dnia codziennego. Swój wolny czas można przeznaczyć na czytanie książek, rozwój duchowy, albo relaks ciała i umysłu. Żeby nasze życie było przyjemniejsze, wystarczy raz w tygodniu wygospodarować czas tylko dla siebie, kiedy w domowym zaciszu, podczas relaksującej kąpieli, będziemy mogli przemyśleć nasze plany. Życie na zwolnionych obrotach pozwala nam zadbać o siebie, poświęcić czas na domowe zabiegi SPA, jogę, albo medytację, wszystko co pozytywnie wpłynie na nas i nasze samopoczucie.

Mitem jest, że slow life to styl życia dla ludzi bogatych, którzy mogą pozwolić sobie na więcej wolnego. Każdy, bez względu na rodzaj wykonywanej pracy, może zadbać o to, żeby wykonywać ją dobrze i dokładnie, jednocześnie nie przynosząc jej do domu. Dom ma być sanktuarium spokoju, gdzie sami, albo z rodziną, możemy odciąć się od otaczającego nas zgiełku informacji.
Kluczem do szczęśliwego życia, według filozofii slow life, jest jakość. Jakość tego co jemy, jak jemy, jakość tego jak spędzamy wolny czas i jak dbamy o naszych bliskich i samych siebie. Slow life, to życie wolniejsze, ale bardziej świadome.

Karolina Brzeska
Ilość wyświetleń: 4420

Powiązane artykuły


Google+ Obserwuj w Google+